Chłód życia
Gdy zamkniesz oko krócej niż na sekundę
Możesz stracić dobre imię dziewczynę czy mamę
Gdy przestaniesz walczyć odkryjesz jego najciemniejszy zakątek
Chłód zdrady ogrzewa rany do czerwoności
Utrata bliskich ukryta pod uśmiechem nie znika
Maska spalona na stosie łez marznie
A człowiek już nie oddycha
Zwykła gorycz i rozpacz
Jest codziennością wytrwałych
Twardych jak skała, lekkich jak deszcz
A depresja nie dotyka najsłabszych
Najcięższe w tym jest udawanie
Najsłabsze w tym jest pokazanie
Najbezpieczniejsze jest milczenie
A najlepsze? Nic w niej nie jest najlepsze
