Życiorys
Wciąż pędzi i pędzi jak wiatr,
Który siły już nie ma, żeby się zatrzymać.
W jego nurcie, wciąż zmienia się wokół nas świat
Nawet Ziemia codziennie jest inna
W dal odchodzą gdzieś dni
Szybko i bezlitośnie
Nawet te, które chcemy zatrzymać
Tracisz je bezpowrotnie
I żal ci w sercu rośnie –
Gorzki żal, który trudno odegnać.
Już nie cofnie się czas
Starość puka do drzwi
Staje w progu, ku ziemi cię schyla
A czas pędzi i z wieku twego sobie drwi
Bo gdzieś nowe życie się zaczyna.
