Przepis alchemika
gdy w pogodzie buzuje
trzecim miesiącu roku
wszystko na to wskazuje
W kotle stopić ołów
niech się trochę gotuje
i dodać muchomora
gotową miksturę
Żadnych skrzydeł ważek
nic co przez okno wleci
to receptura
skrywana od stuleci
Z czoła spaść muszą
trzy kropelki potu
ciężka to robota
przy tworzeniu złota
...lecz to wszystko żarty
marzenia i pragnienia
na małym ogniu podgrzewamy
gdy cierpliwie czekamy
przemiany alchemiczne
z pomocą Wszechświata
zachodzą w sercu i oto
mamy w nim miłość, złoto !
