To nie ten...
na Twoje przyjście w chwale,
a ten,co się mienił Twoim jedynym Synem
niepodobny do Ciebie wcale
miał wrogów wytracić i przywrócić nam
mocne królestwo Izraela,
zamiast do walki,on samozwańczo tu
do sumień się dobiera
i nie ma wojska niebieskiego ani ognia,
by grzeszników spalić,
i podobno nie wolno nam złej żony
od siebie oddalić..
więc czekamy na prawdziwego Mesjasza,
bo Ten dał się pojmać i zabić,
a obiecywał,że po śmierci może nas
z otchłani wybawić..
