bądź przy mnie
przez otwarte drzwi kościoła
ujrzałem jak patrzysz z krzyża
w moją stronę
zrozumiałem że to co Twoje
muszę oddać mam niewiele
chwała moc i potęga w Tobie
jak było na początku
teraz i zawsze
odchodząc do nikąd
z krzyżem na szyi
brakuje słów
by wyrazić miłość i ból
jesteś przy mnie
widzisz moje czyny
rzadko opowiadam
uśmiechnięty do ludzi
w nich widzę Twoją obecność
mów do mnie
pomagasz gdy upadam
mimo że twardy
zło podkłada kłody
zaciska pętlę