Antidotum na smutek
gdy wszystko mnie drażni i złości,
oglądam album ze zdjęciami.
Sprawiam sobie przyjemność.
Otulam radosnymi wspomnieniami.
Wracam do lat młodzieńczych,
chwil beztroskich, podróży wspaniałych.
Przymykam powieki – widzę piękne
krajobrazy, egzotyczne, barwne rośliny.
Czuję aromatyczny powiew wiatru
pieszczący moją sylwetkę.
Wracają przeżyte emocje,
wspaniałe chwile i sytuacje.
Radością pulsuje serce.
W tym albumie zatrzymane
jest szczęście.
Przy każdym oglądaniu jest
dozowane.
