X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Wyższy VIII: Jedzie pociąg z daleka

Wiersz Miesiąca 0
farsa
2020-02-10 18:14
Wszystko od kuligu okazało się mym snem.
Musiałem jednak wciąż mierzyć się z Wyższego złem.
Pobiłem się z nim podczas obozu szkolnego
I wepchnąłem go do ogniska gorącego.

Musiałem zacząć na jego rentę zarabiać
Nie chciałem jednakże ze szkoły rezygnować.
Znalazłem pracę w straży ochrony kolei.
Nie mogłem już więcej strzelać bramek z wolei,
Bowiem pracowałem w weekendy oraz w nocy.
Pewnego razu układałem stertę kocy
I ujrzałem z okien stróżówki chuligana.
Natychmiast pobiegłem w kierunku tego pana,
Który malował se napisy na wagonie.
Wysoki mężczyzna posiadał wielkie dłonie,
Jednakże z zaskoczenia go obezwładniłem
I natychmiast ręce mu w kajdanki zakułem.
Po chwili przybiegli do mnie inni strażnicy.
Jeden z nich przyniósł ze sobą wodę w miednicy,
Rozkuł chuligana i kazał mu zmyć napis,
A mi pilnować, czy na pewno zmywa rękopis.
Z racji, że nie ufałem zbyt jegomościowi.
Przywiązałem nogę do wagonu draniowi.
Kilka minut później zrobiłem się dość senny.
Wróciłem do stróżówki wziąć czajnik kuchenny
I zaparzyć sobie bardzo mocną herbatę.
Dawniej musiałem zawsze prosić o to tatę.
Usiadłem na zydlu przeczekać aż wystygnie,
Bo gdy spróbowałem, myślałem że mnie wzdrygnie.
Zignorowałem narastającą erekcję.
Zacząłem rozmyślać, czy odrobiłem lekcje.
Myśli nieczyste były jednakże silniejsze
I spędziłem więc w łazience chwile zacniejsze.

Po wszystkim usłyszałem zgrzyt metalowych kół
I ze zgrozą odkryłem, że pociąg wyruszył.
Rzuciłem się przerażony do drzwi łazienki
I niechcący urwałem większość starej klamki.
Na zewnątrz słychać było wołanie o pomoc.
Zamkniętego w kiblu ogarnęła mnie niemoc.
W końcu wykopałem z zawiasów drzwi nieszczęsne.
Uwzięły się na mnie za te czyny cielesne!
Wybiegłem na tory zajezdni towarowej
Za karę nie dostanę już waty cukrowej.
Nie było już wagonów ani chuligana.
Szybko ogarnęła mnie trwoga niesłychana.
Zacząłem biec wzdłuż torów na następną stację.
Gdyby inni strażnicy zrobili libację,
Mógłbym to ich obciążyć odpowiedzialnością,
Ale dziś jednak obnosili się trzeźwością.
Biegłem w stronę dworca, ile tylko sił w nogach
I w końcu, prócz świateł, ujrzałem krew na torach.
Im bliżej peronu, tym więcej jej tam było.
Kilka karetek, gdzieś w okolicy już wyło.
Gdy dobiegłem na stację, drania wyciągano.
Początkowo, ledwo do niego dosięgano.
Leżał we krwi między peronem a wagonem.
Zacząłem myśleć nad jego koszmarnym bólem.
Mężczyźnie na miejscu amputowano nogę.
Widok ten wprawił szybko wszystkich gapiów w trwogę.
Nad ranem wyciągnięto okaleczonego,
W dalszym ciągu jednak bardzo zakrwawionego.
Z rąk i pleców zdartą miał skórę całkowicie,
Jakby to spotkało go w średniowieczu bicie.
Wpatrzony w to, nie zauważyłem strażnika,
Który chwycił mnie i wsadził do bagażnika.
Wyleciałem z pracy. Po me rzeczy wrócono
I natychmiast na milicję mnie skierowano.
Musiałem odkupić drzwi i wyczyścić kibel.
Spodziewałem się, że skażą mnie na pohybel.
Na szczęście kurator stanął w mojej obronie.
Dzięki niemu łzy jeszcze kiedyś uronię.
Żebym tylko nie skończył jak jacyś żebracy.
Zaczęto dla mnie szukać jeszcze jednej pracy.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.




X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności