Hipnoza
nadzieja narodu odnalazła przebijające się jak przez dziurę ozonową promienie ekspresowej gratyfikacji.
Pod fasadą ciepła wyemitowanego przez Nadawcę, "lud wybrany" wciąż niczego nieświadomy, pozbawiony wszelkiej abulii doprowadza do wszechogarniającej entropii.
Zaślepiona blaskiem chronicznej hipnozy, w stanie głębokiej afazji,
niedoświadczona jednostka nie jest gotowa do samodzielnej egzystencji.
Przyparta do muru niczym ofiara XX - wiecznego holocaustu, niezdolna do wszelakich form wendety, ze spuszczoną głową przyjmuje arbitralne nakazy, wierząc w ideę egalitaryzmu...
