X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Garść wierszy pożegnalnych

Wiersz Miesiąca 0
groteska
2021-09-14 00:25
Już tyle razy kończyłem z pisaniem, że aż powstała niezła kolekcja pożegnań. Wybaczcie mi to grafomaństwo:)))
Jesień

Kiedyś zamilknę i nic już nie napiszę,
A życiu pozwolę toczyć się dalej,
Bo coraz bardziej cenię sobię ciszę,
Wiek robi swoje - emocje opadają.

Zbyt mało czasu mi tu pozostało,
By go roztrwaniać na zdarzenia przeszłe,
Usycha moja genealogiczna gałąź,
Nie zmarnuję jej soków na kolejne wiersze.



Nareszcie

W głowie robi się porządek
Stare śmieci znów piwnicy
Miły złego był początek
Skończyć mogło się gromnicą

Zasypana już ta dziura
Co prowadzi do otchłani
Jeszcze ją otoczę murem
Albo kamień spocznie na niej

Nawet jeśli głaz skruszeje
Mnie już zmora nie wypatrzy
Opuszczam dziś krainę cieni
I wyjeżdżam z niej na zawsze



Bankructwo

Praktycznie nikt tu nie zagląda,
Więc na co i po co to całe pisanie?
A prawda jest taka, że przez wzgląd na
Jej osobę... to wszystko było dla niej!

Widocznie nie było jej po drodze
Pomiędzy pracą, jogą a włoskim,
Nie miała czasu, a ja tu się głodzę,
I jeszcze skończyły się papierosy.

Zamykam więc mój kram z wierszami,
Głupimi jak sam jestem głupi,
Niech straszy frontem zabitym dechami,
A ja spokojnie pójdę się upić.



Koniec

Już nic więcej nie napiszę,
Dość się chyba ośmieszyłem.
W moich wierszach pustka świszczy,
A talentu nie przybyło.

Nie wychodzi mi poezja,
Prozy tworzyć nie potrafię,
Marny warsztat, brak finezji -
Nie mam szans na biografię.

Muzy krztuszą się ze śmiechu,
Odwracając piękne główki.
Ostrzegały mnie, że grzechu
Hybris Olimp nie odpuści.

Nie słuchałem - mam za swoje,
Ale się puknąłem w czółko.
Czas mi przyszedł, by spokojnie
Oddać lepszym moje biurko.



Kryzys

Wszystko mi tu już obrzydło
Niepotrzebnie język strzępię
Mdłe te wiersze są jak mydło
Po co ciągle w ranach grzebię

To co było to odeszło
Niezbyt myśl ta jest odkrywcza
Produkuję tylko bełkot
Tak jak sztubak z uczyliszcza

Więc porzucam tego bloga
Tak jak zbędną kupę złomu
Nie postanie moja noga
Pora zwijać się do domu



Paw

Wypaliłem się jak znicz
Nie napiszę więcej nic
Zawiesiłem się i już
Moje wiersze pokrył kurz
Zapomnienia
Nikt nie woła
Z oddalenia
...enia...
...enia...
I nikogo nie wzruszyłem
Próżno się pyszniłem
Ogonem jak paw...
Pif-paf!
Jak wypchany paw!



Dość

Nie wypada statecznemu mężczyźnie z brzuchem, w dodatku pod pięćdziesiątkę, pisać o miłości. Zwłaszcza już dawno minionej. Poza tym lekarz zabronił wzruszeń. Grożą wylewem. Wprawdzie częściowo sparaliżowany mam szansę jakoś funkcjonować, ale co będzie jeśli utracę kontrolę nad ciałem całkowicie?
Będę tylko ciężarem dla bliskich. A dawna miłość i tak się nie zjawi, żeby potrzymać mnie za niewładną rękę. Ani za inne, równie niewładne, członki.
Poza tym piszę jak pensjonarka. Tematyka stosowna do wieku nie interesuje mnie. Dlatego zamieszczam mój ostatni wiersz - o dziwo wyszedł o czymś innym niż zwykle:

Ostatni wiersz

Olaboga!
Olaboga!
Koniec bloga!
Koniec bloga!
autor
Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Wirtuoz Gilotyny(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
3 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


AnandaCandrika
AnandaCandrika
2021-09-14
:))) świetne


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Bez przesady😜

Maba<sup>(*)</sup>
Maba(*)
2021-09-14
"Końcowiersze" są najlepsze :))
Nie strasz nas to żadno dziuro,
jeno pisz! Już! Łap za pióro!!!
:)))


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Dziękuję😆

Asteria<sup>(*)</sup>
Asteria(*)
2021-09-14
Jak przystało na Gilotynę, ostre cięcie :D
margines odcięty, można pisać :)


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Zobaczymy, jak to będzie😉

kmalenka8
kmalenka8
2021-09-14
Wirtuozie Gilotyny jak już zrobiłeś remanent w swoim dorobku z wierszy to...zabierz się za pisanie kolejnych ;)) Najłatwiej jest uciec... Nie porównuj się do nikogo bo każdy jest inny i pisze najlepiej jak potrafi, oraz zgodnie z posiadanymi umiejętnościami ;)) Widzisz moja przygoda z pisaniem trwa krótko i też wielokrotnie zarzekałam się, że już nie będę pisać ale jeśli połkniesz tego bakcyla pisania to chyba na zawsze...Nikt nie urodził się poetą na miarę np. A. Mickiewicza. Ważne by pisać co serce i dusza podpowiada...Nie trzeba oglądać się na innych bo nikt w nas nie mieszka i nie wie jakie targają nami emocje...Jeśli brak nam akceptacji innych piszących to może trzeba częściej ich odwiedzać , komentować itd. Zawsze komuś nasze wiersze przypadną do gustu...Najgorsze co można zrobić to poddać się! Wybacz mój trochę emocjonalny wpis ale zastanów się nad swoja decyzją ;)) Odejść można w każdej chwili bo nikt nas tu nie trzyma na siłę... Pozdrawiam serdecznie ;))


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Baaardzo dziękuję za miłe słowa😊

Salymon
Salymon
2021-09-14
Kończyłem pisanie już 3 razy więc napiszę tylko... Do zobaczenia.


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Też tak sądzę:)))

Ja tylko zamieściłem pewien etap pisania. Będą jeszcze inne zestawy z magazynu a potem już skupię się na bieżących sprawach.

Stęchły Pluszak
Świetne utwory o kończeniu pisania. Przesyłam za nie gwiazdki, ale... daj sobie spokój z tym kończeniem i po prostu zostań :D


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Dziękuję za gwiazdki:) Ja nie odchodzę, przynajmniej nie zupełnie. Po prostu coś wymaga finalizacji, stąd te wrzutki hurtem. Jak już opróżnię magazyn, zacznę nowy etap. czego - nie wiem, może życia:)))

LidiaM-9
LidiaM-9
2021-09-14
Z egoistycznych pobudek wolałabym, żebyś się nie żegnał na poważnie, bo brakowałoby mi Twojego humoru. Poza tym nie biczuj się tak tą skromnością, bo nie wierzę, żebyś nie znał wartości swoich utworów (chyba, że domagasz się w ten sposób komplementów;))).


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Kiedy ja naprawdę postrzegam moje pisanie jako w najlepszym razie przeciętne. Może raz czy dwa razy coś się udało lepszego. Jeszcze się tak zupełnie nie żegnam, bo nadal żyję:)

Waldi1
Waldi1
2021-09-14
poezja... to lek na wszystko nawet... na brak weny ...


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Ciekawe spostrzeżenie...

Marek Żak
Marek Żak
2021-09-14
Bez poezjoterapii to ciśnienie rośnie i dopiero wtedy udar gwarantowany. Lekarze na pasku farmy i tego nie mówią, a leki na ciśnienie to się je do końca życia. Jestem z branży więc cos słyszałem:).
A jeszcze pies lub kot, bo obniżają ciśnienie. Zobacz w necie. No i wperdzielaj warzywa.
To już wszystko ode mnie.
Zrób przerwę i dawaj. Dla zdrowia.
Pozdrawiam


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Przerwa się przyda. ale jak znam życie - nie wytrzymam zbyt długo:))) A pieska mam, dziękuję;)

sisy89
sisy89
2021-09-14
O miłości każdemu pisać wypada :)
Poza tym, fajne te Twoje wiersze więc szkoda by było porzucić ich pisanie :)


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Tu sobie spokojnie zostaną i spleśnieją:)

Kornel Passer
Kornel Passer
2021-09-14
Bracie Wirtuozie! Witam serdecznie i chcę coś napisać od serca , a nie wiem , jak to przyjmiesz. Uważam ciebie za człowieka piszącego ciekawie , czyli w taki sposób, że chce mi się otwierać twoje wiersze . Jednocześnie wiem, że wytrwanie na portalu nie jest łatwe, bo jak już zdążyłeś się zorientować, nie jest tak, że wszystkie wiersze są tu czytane i szeroko komentowane. Bywa i tak, że niektórzy nie wytrzymują zdawkowości komentarzy i wymiękają . Pamięć o nich szybko ginie na portalu, zwłaszcza jeśli zabierają też swoje wiersze. Pamiętam, bo całkiem niedawno zniknęła z portalu poetka o nicku bazgrolamento, która wrzuciła tu dwa, czy trzy wiersze wręcz genialne. Wrzucanie kilku wierszy nie jest chyba dobrym pomysłem, bo ja na przykład jestem w stanie intensywnie przeczytać trzy ,cztery wiersze za jednym podejściem, więcej raczej nie daję rady. Kilka wierszy wchodzi ze sobą w interakcję i nie pozwala na uruchomienie uważnej lektury tego jednego wiersza, który może wart jest by nad nim pomedytować. Z drugiej strony jak ktoś umieszcza kilka wierszy, to raczej oczekuje, że ten ktoś przeczyta je wszystkie. I tu okazuje się , że zabieg wrzucania większej ilości wierszy skłania do czytania "na chybcika", czyli typowego internetowego spłyconego konsumowania literatury. Wybacz , że nie skomentowaem bliżej żadnego z wierszy, ale już pobieżna lektura wskazuje ,że naprawę są tego warte. Pozdrawiam.


Marek Żak
2021-09-14
Tak, ja nawet jak są dwa nie czytam, bo mi interferują i nie wiem, o co chodzi. M

Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Witaj Kornelu. Zamykam pewien etap. Stąd ten hurt. Te teksty nie są aż tak genialne, żeby analizować je dokładnie każdy z osobna. Ktoś je może kiedyś jeszcze przeczyta. a może ulegną zapomnieniu. Taka kolej rzeczy:)

konvalove
konvalove
2021-09-14
Poeto! Aż by się chciało napisać, żebyś od czasu do czasu tak profilaktycznie kończył ze swoją twórczością tylko po to, żeby takie perełki mogły powstawać. Oczywiście tylko na chwilę, bo jednak posmutniałabym nieco, gdybym miała już Cię nie czytać w ogóle. Nie wybiorę jednego ulubionego wiersza z góry - decyduje się na wszystkie.


Wirtuoz Gilotyny<sup>(*)</sup>
Jesteś dla mnie zbyt łaskawa. Zaraz, że poeta. Zwykły rymorób. Jeszcze mam kilka garści tematycznych. Umieszczę je, a potem kto wie, co będzie. Po raz kolejny pogodziłem się ze stratą. Do zapewne następnego wybuchu niezgody na taką a nie inną rzeczywistość;)


Pokaż mniej


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności