Każdy z nas ma swojego Anioła Stróża
Niech on Cię nie przygniata
Gdy brat podnosi rękę na brata
Odcinam się od tego
Gdy wróg szykuje widmo bata
Bo woli służyć złemu
Odcinam się od tego
Niech więc cię nie przygniata
Że ciężko mi czasami
Ja mam Anioła swego
Świadomość tą liczę w latach
On mi pomaga
On jest
On modli się wraz ze mną
Nie raz mnie on wysłuchał
Nie raz modlitwę zaniósł
Nie raz mi szepnął na ucho
jaki jest Boży zamysł
Odetchnij z ulgą
Przecież nic nie musisz..
Nie jestem sama
Nigdy nie byłam....
