Pewnie to szalone
Bo jest środek nocy
i powieki ciągną mnie w dół.
A ja wolę myśleć o Tobie
niż śnić spełnione marzenia
(i fantazje).
Pewnie to szalone.
Bo pamiętam każdy szczegół
Twojego serca
(i oczu).
To musi być szalone.
Bo nie nadążam łapać motyli,
które uciekają mi z brzucha,
chcąc zatańczyć dla Ciebie
(to byłaby improwizacja).
Pewnie to szalone.
Bo przeżywam z Tobą każdą sekundę
mimo, że Cię nie ma,
a Twój głos gra muzykę
na strunach mojej duszy
(non stop).
Pewnie myślisz, że to szalone.
Bo przedstawiam swoje serce
Twoim imieniem.
A Twoje usta próbuję namalować słowami
od tygodnia
(trzech).
Pewnie to szalone.
Bo chcę patrzeć na Ciebie
szaloną miłością
do końca.
(A Ty?)
