X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Nagle biegnie

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2021-04-20 16:19
Wiersz pisany pod 'jarzmem chwili' więc tak a nie inaczej, ale jeśli ktoś widzi lepsze rozwiązania, chętnie przyjmę.
Gdzieś ktoś biegnie
i płacze jednocześnie
a krzyczy jakby szeptem
i pędem uczuć dusi się

Pulsuje we mnie jego ból
choć go nie znam
i nigdy nie zobaczę
ale czuję to co on
choć może go i nie ma

Nocą on gdzieś biegnie
byle dalej, szybciej, ciężej
I pewnie nagle zwalnia
Całkiem nieobecny. Pada na kolana
Nie wie co ma robić
Nigdy nie chce wracać

Bolą go stopy
i mięśnie i oczy
i kurczy się w sobie
by prawie zniknąć z życia

Nagle gdzieś ktoś trąbi
sprowadza go na ziemię
Nocą powietrze jest lekkie, a mimo to pali w płucach. Tak słyszałem.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
2 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Bronisława Góralczyk<sup>(*)</sup>
Peel pełen empatii wobec drugiego człowieka... temat ciekawy i wskazany :)
Pozdrawiam serdecznie :) B.G.


ZaspanyV
2021-04-21
Dziękuję bardzo.
Czasem tak jest, że nie znając kogoś wcale, czuje się pewną więź .
Pozdrawiam, Zaspany. ;)

konvalove
konvalove
2021-04-20
Zaspany, jak zwykle zaskakujesz tematem, a przynajmniej w moim rozumowaniu, bo po przeczytaniu komentarza Lidii, muszę napisać, że miałam zupełnie inne odczucia po przeczytaniu. Gdy skończyłam, nasunął mi się obraz kogoś, kto siedzi w środku w podmiocie lirycznym. Coś jak wizja małego chłopca, która zatrzymała się w duszy dorosłego człowieka. Mam wrażenie, że podmiot w Twoim wierszu opisuje swoje wewnętrzne obawy, niekoniecznie takie, które już się zdarzyły, ale samo ich wyobrażenie wystarcza do odczuwania ich. Gdy piszesz, że "pulsuje we mnie jego ból, choć go nie znam, i nigdy nie zobaczę, ale czuję to co on, choć może go i nie ma" mam wrażenie, że podmiot odnosi się właśnie do tego wykreowanego z obaw i strachu przed światem człowieka, którego trzyma w sobie. Właściwie wszystkie inne strofy opisują jakąś drogę, zmęczenie, przesyt, tak jakby każdy dzień był dla podmiotu wyzwaniem, którego nie jest w stanie zawsze udźwignąć, potwierdzenie tutaj "kurczy się w sobie, by prawie zniknąć z życia". Natomiast ostatnie dwa wersy i przytoczone zejście na ziemię kojarzy mi się z tym, że dopóki podmiot liryczny fizycznie żyje, będzie się od niego wymagało choćby minimalnego zaangażowania w codzienność, czy tego chce czy nie chce.
Pozdrawiam Cię pięknie.


ZaspanyV
2021-04-20
Łał... no droga czytelniczko proszę o cichutkie opuszczenie już mojej głowy, robi się dla nas za ciasno, chociaż w sumie też całkiem przytulnie. Nie mogę wpaść z podziwu, jak ty to robisz? W sensie *drapię się w głowę*, wiem że można na takie rzeczy wpaść, ale już za pierwszym razem? Hmm Nie wiem jak, ale chyba używasz jakichś kodów,albo zaglądasz mi przez okulary.
Właściwie to mogę powiedzieć tylko to co nie zostało jeszcze powiedziane, czyli inną stronę tej samej monety. Chodzi o pojęcie odczuwania czyjegoś życia tak głęboko w sobie, jakby jego emocje był przesyłane po sznurku w moje ciało. Siedzi tam we wnętrzu i przeżywa swoje, choć jest gdzie indziej, Ten wykreowany z obaw i strachu człowiek gdzieś tam istnieje, czuję to prawie tak samo jak czuje się elektryczność w powietrzu. Na domiar tego wszystkiego samo uciekanie, od rzeczy do których trzeba wracać, jest naszą codziennością. Czasami uciekamy od codzienności. Pięknie dziękuję za pozdrowienia.

LidiaM-9
LidiaM-9
2021-04-20
Nazwałabym to bólem istnienia całego wszechświata, bo skoro empatycznie czujesz, albo wyobrażasz sobie co można czuć w sytuacji, która niekoniecznie się dzieje fizycznie a raczej ma wymiar metafizyczny, to znaczy, że jesteś powiązany z całą materią i niematerią. Odbierasz wibracje, przetwarzasz je na myśli i słowa, utożsamiasz się z tym wszystkim.
Spisałam pod wpływem impulsu to co poczułam spontanicznie po przeczytaniu wiersza. Może mijam się z Twoim przekazem, ale tak właśnie ten wiersz odebrałam.
Pozdrawiam.


ZaspanyV
2021-04-20
To jest zdecydowanie pojmowanie na innym poziomie świadomości, a to co piszesz wynika z tego iż też już na taki weszłaś. To klawo! Czucie czegoś poza własnym ciałem jest, można powiedzieć "obce", ale jeśli cząsteczki wibrują w tym samym rytmie to czy granice jeszcze istnieją?
Czasami tak mam, że siedząc solidnie na krześle, myśli wybiegną gdzieś w jakiś scenariusz, a uczucia są dotkliwe, jakby zaczerpnięte z czyjegoś życia...ale chyba nie mojego, skoro ja wciąż siedzę solidnie na krześle.
Również pozdrawiam ;D


Pokaż mniej


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności