Przekład Toma Waitsa - szkic
Wielkie nogi - leci helikopter nasz
Wielkie sprawy - dudni bęben - już jest czas!
Śniady, podły, młody,
Głupi, pełen spermy
Na co ci trep jest potrzebny?
[Refren]
Karabiny, kurwa, wojna już trwa!
I buty na ziemi, buty na ziemi
Buty na ziemi, buty na ziemi
To my - w twym ogrodzie
To my - na tej wojnie
W okopach cierpliwy, lecz ruchałby wszystko
Buty na ziemi, buty na ziemi
[Zwrotka 2]
Rój lśniących kul, by roznieść to mrowisko
Zadmij w ten róg, w spodniach śpimy, to już blisko
Wielkie cyce, wielkie cyce
wrzeszczymy i palimy całe ulice
[Refren]
Buty na ziemi, buty na ziemi
Rozwalamy te miasta, do nor zaglądamy
A w myślach złoty pociąg z ziemi wyciągamy
I buty na ziemi
[Instrumental]
[Zwrotka 3]
Klik, coś w uszach dzwoni, kiedy magazynki puste
Gdzie myślisz, że podziały się twoje chrząstki tłuste?
Buty na ziemi, buty na ziemi
Kim, do diabła, są ci z rządu skurwiele?
Spaślaki u koryta jak opite kleszcze,
Siedzą w mokasynach, w klimatyzacji - jeszcze
chłodno mają pokojach pełnych wojskowych plakatów,
Z węgla robią diament, a z głosu ustawę,
Wyssą z nas całą krew pod kampanii sprawę.
Ulepią ci twój świat, żołnierz to jest tylko glina,
Ile gramów waży ciało tego skurwysyna?
Odetną je przy kostkach, wypierdolą w piach,
Buty na ziemi.
[Instrumental]
[Outro]
Zimne albo gorące - jebane kopyto Szatana
Wiruje ten świat, chowam się na dachu od rana
Zabiłem śniadego faceta, którego nie znałem
Zadławił się śliną, zsiniał, kiedy go dostałem
Rozbryzgał czarną krew, potem stygło ciało
Wykorkował na miejscu, wziąłem srebro, co z pyska mu wystawało.
Puch z siwego dymu, język czarnej chmury
Zgnił w tym piachu i to wszystko, co wzięli z jego skóry:
Jego buty na ziemi
Buty na ziemi, buty na ziemi
To wszystko, co znaleźli, to jego buty
Na ziemi, buty na ziemi
