X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

KOTLETY

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2021-05-27 19:17
Dziś na obiad znów były kotlety.
Wyprane koszule i brudne skarpety,
a mąż w fotelu rozparty wygodnie
patrzy, jak żona prasuje mu spodnie.

Wpatrzony w ekran telewizora,
nie zauważa, że może być chora.
Bo najważniejsze są jego sprawy,
spodnie z kantami i smaczne potrawy.

Bo mąż, to w domu osoba najważniejsza,

A żona to tylko... dodatek do męża.
autor

Ocena wiersza

Wiersz nie został jeszcze oceniony.

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


konvalove
konvalove
2021-05-31
Mnie natomiast w ogóle Twój wiersz nie przyprawił o humor, chociaż nie bywam zbyt poważna na co dzień. Od razu dostrzegłam coś więcej, niż obrazek jednorazowej sceny. Raczej powiedziałabym, że takie sytuacje są częstsze w rodzinach, w których rządzi przemoc i nie chodzi mi o przemoc fizyczną, a psychiczną. Psychiczna jest o tyle gorsza, gdyż dopasowuje się ją pod konkretną ofiarę, którą najczęściej oprawca dobrze zna i uderza w czułe punkty. Może poleciałam za daleko, ale to, że w tekście nie widać miłości, tylko obowiązki, sprawia, że takie wnioski mi się nasunęły. Kobieta, która nie potrafi w małżeństwie powiedzieć o sobie, o tym jak się czuje, o tym co czuje i czego wymaga to nie słaba kobieta, ale zniewolona, bo obawia się często, co "mąż/partner zrobi, pomyśli, powie" a w takich relacjach nawet słowa są jak cios noża. Przepraszam, jeśli nie chodziło Ci o takie odczucia, chciałam pozostać jednak szczera w swoich refleksjach. Pozdrawiam serdecznie.


Anielska Łza
2021-06-01
Wśród kilku scenek, które złożyły się na ten obrazek przemocy nie było, ale są kobiety, które przez całe życie są służącymi swoich panów - mężów, którzy nawet kanapki, czy herbaty sami sobie nie zrobią, bo w domu rodzinnym to matki przy nich skakały, a potem tego samego oczekują od swoich żon. I są takie kobiety, które przytłoczone codziennymi obowiązkami, nie mają czasu na realizowanie swoich pasji i boją się nawet nie tylko zaprotestować, ale nawet głośniej odezwać. Dziękuję za Twoją bogatą refleksję i cieplutko pozdrawiam :)

Mitylene
Mitylene
2021-05-28
Podoba mi się przemycona ironia w tym wierszu, wpleciona między wersy oraz humor , jednakże obrazek, który namalowałaś słowem doprawiony jest również szczyptą dramatyzmu. Wiersz w zbudza emocje...bo nie wiadomo czy śmiać się czy może płakać...Temat przedstawiłaś pierwszorzędnie :) Pozrawiem:)


Anielska Łza
2021-05-31
Mitylene, wiersz z założenia miał być satyryczny, choć gdzieś na jego dnie kryje się odrobina dramatyzmu, którą udało Ci się wypatrzyć. Pozdrawiam cieplutko :)

Chris<sup>(*)</sup>
Chris(*)
2021-05-28
Wiesz, jak "znów" kotlety, i do tego brudne skarpety każdy mąż by się wkurzył haha
Nasze babcie mówiły, "przez żołądek do serca mężczyzny". Peelka się wyraźnie buntuje, a popełnia proste małżeńskie błędy. Widać świeżo upieczona mężatka. Ale żeby już na starcie wysnuć wnioski że "facet jest najważniejszy plus dodatek"? Łza, na to stanowczo za wcześnie :P
Dziś 2XTAK!
;)


Anielska Łza
2021-05-31
Chris, kotlet kotletowi nierówny, nawet mielone czy schabowe można przyrządzić na różne sposoby, żeby się nie znudziły, więc jak najbardziej babcie miały rację :) Peelka nie jest świeżo upieczoną mężatką i z autorką wiersza nie ma nic wspólnego ;) Pozdrawiam cieplutko :)

markiz de 69
markiz de 69
2021-05-28
Przyciągnął mnie tytuł a może zapach...

Proponuję temu mężu kupić dżinsy
a oszczędzi autorka na prądzie

cieplo pozdrawiam


Anielska Łza
2021-05-31
Zapach dobrego jedzenia przyciągnie każdego, a mąż autorki uwielbia chodzić w dżinsach. To nie jest scenka z mojego domu. Dzięki za odwiedziny markizie :)

Osia
Osia
2021-05-27
Ja też dostrzegam tu humor niezły ,choć pewnie i tak bywa ....
Serdecznie Cię pozdrawiam Łezko


Anielska Łza
2021-05-31
Wiersz z przymrużeniem oka, ale różnie bywa :) Pozdrawiam cieplutko :)

Marek Żak
Marek Żak
2021-05-27
Obok mnie jest budowa i chłopaki pracują 12 godzin przy betoniarce, układają cegły, kładą dach itp. Myślę, że obejrzenie czegoś wieczorem w telewizji i zjedzenie kolacji nie jest jakimś wielkim luksusem po takiej pracy. Pozdrawiam.


Anielska Łza
2021-05-31
Ależ ja wcale nie twierdzę, że mężowi po ciężkiej pracy nie należy się kolacja, piwko i mecz w telewizji, ale żona też mam prawo do gorszego samopoczucia, ale o tym mężowie niekiedy zapominają, bo że niby kobiety w domu nic nie maja do roboty... Pozdrawiam cieplutko :)

LidiaM-9
LidiaM-9
2021-05-27
Jakże inaczej? Mąż dany od Boga. Trzeba się cieszyć, że w ogóle jest.


Anielska Łza
2021-05-31
Mężowi nic nie będzie jak czasem obiad ugotuje, albo sam sobie wyprasuje koszulę, a żonie pozwoli w tym czasie na małe przyjemności :) Pozdrawiam cieplutko :)

Phil Insomnia
Phil Insomnia
2021-05-27
Niestety, rzeczywistość bywa i taka. Pozdrawiam ciepło:)


Anielska Łza
2021-05-31
Niektórym taki obrazek może wydać się całkiem normalny, ale czasem jest w tym drugie dno :) Pozdrawiam cieplutko :)

sisy89
sisy89
2021-05-27
Z humorem napisane i z życia wzięte bo chyba to dosyć powszechne, choć niby dziś już mniej, niż kiedyś...
Pozdrawiam serdecznie :)


Anielska Łza
2021-05-31
W wielu domach nadal częsty obrazek... Pozdrawiam cieplutko :)

joanna53
joanna53
2021-05-27
nie jest to odosobniony przypadek,
pozdrawiam:)


Anielska Łza
2021-05-31
Widziałam kilka podobnych obrazków :) Pozdrawiam cieplutko :)

Baba-Goga
Baba-Goga
2021-05-27
Czasem tak też bywa :)
Ładną satyrę małżeńską nam tu wysmażyłaś.
:))


Anielska Łza
2021-06-01
U mnie z tym sprzątaniem różnie bywa, jestem straszną bałaganiarą :))

Baba-Goga
2021-05-31
Też znam takie przypadki i one wcale nie są zabawne. Znam też przypadki, gdy żona ma sińce "bo tak się jakoś przewróciła/na szafę wpadła...". I zdarzyło mi się też w takich przypadkach zeznania składać, bo nie umiem udawać, że nie widziałam.

Ale smutki na bok. Zdecydowanie jestem za równością w małżeństwie i w ogóle w związkach. Dzielimy się u mnie w domu obowiązkami sprawiedliwie - ja w kuchni bałaganię, a mój mąż sprząta :)

Anielska Łza
2021-05-31
W przypadku wiersza jest to satyra, ale obrazek kiedyś podpatrzony u znajomych satyryczny raczej nie był :) Pozdrawiam cieplutko :)

Kornel Passer
Kornel Passer
2021-05-27
No widzisz! I wreszcie po latach poszukiwań doszłaś do poznania tej mądrości życiowej. (:D) I to na dodatek w zgranym wierszu. 😃


Anielska Łza
2021-05-31
Kto szuka, ten zwykle znajduje :) Pozdrawiam Kornelu cieplutko :)


Pokaż mniej


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności