o czytelniku...
z tomikiem zasiadasz wygodnie w fotelu
łyk napoju aby zwilżyć lekko usta
i zaczynasz wnikać w potok słów poezji
która lekką polotnością w zmysły chlusta
krople jej wilgotne gładzą miękko oczy
zatapiają rzęsy płynie potok falą
wczytujesz się w wersy które są tak bliskie
aby za chwil parę stać się głębi dalą
kroczysz w strofach z wolna analiza wersów
wnikasz w zakamarki poetyckich myśli
może jego wena udzieli się tobie
i nocą wiersz owy obrazem się wyśni
biegniesz poprzez strony czujesz muzy tchnienie
łapiesz łyk powietrza oddychasz głęboko
czujesz jak twej duszy dotknęło przelotnie
autora tych wierszy poetyckie oko...
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
