Własny świat
nie chcę być częścią tej całości
grzęznąć w szarości od poranka
z pytaniem w ręku rozpoczynać
każdy dzień przy frustracji dźwięku
kolory smutku wplatać w życie
nie z własnej woli lecz pod przymusem
negować zieleń błękit czerwień
wcisnąć rodzinę w ciasność ramek
wolę czarować Cię dotykiem
i mieć kontrolę nad własnym życiem
a wiersze pisać o tym co warto
trzymać w szufladzie nieocenionej
tych co potrafią i chcą kochać życie.../
