Lichne me ryki
Dla żony wspinał się na wyżyny.
Urodzinki, imieniny.
Nie chciał konkubiny.
Po rozwodzie nie miał tęgiej miny.
Tomek z miasta chyba Pszowa
Setkę w kieszeni sobie chował.
Odwyk, wyrzeczenia.
Wielkie postanowienia
Świat sprawi, że pijany od nowa.
Jerzy pijak stary z gminy Nędzy.
Szukał w niej drobnych pieniędzy.
Pytał przechodniów.
Zapomniał o dniu,
kiedy on sam do dawania niechętny.
Zdzisława z miasta chyba Żory,
życie obrało niewłaściwe tory.
Brak jakiejś pracy.
Pełno miał haraczy.
Dziś nie ma nawet małej nory.
Damian z gminy- Ogrodzieniec.
W szkole zawsze był odmieniec.
Podmiot takie dziwadło.
Po prostu popychadło.
Dziś to kobiet jest ulubieniec
